Egzaminatorka WORD Warszawa podczas egzaminu uratowała kandydata na kierowcę. Mężczyzna stracił przytomność podczas manewru na wzniesieniu. Samochód zatrzymał się na ścianie garażu. W akcji ratunkowej pomógł defibrylator, który warszawski WORD zakupił kilka lat temu

egzaminatorka

Anna Wolan, egzaminatorka WORD Warszawa do reanimacji kierowcy wykorzystała defibrylator. Fot. brd24.pl

W środę po godz. 18 w ośrodku WORD Warszawa przy ulicy Odlewniczej do egzaminu na prawo jazdy przystąpił 60-letni mężczyzna. Wsiadł do egzaminacyjnej ciężarówki na placu manewrowym i wjechał na wzniesienie.

– Kierowca zjechał z górki. Krzyczałam żeby się zatrzymał, ale nie reagował na polecenia. Samochód zatrzymał się na ścianie garażu. Kiedy otworzyłam drzwi samochodu okazało się, że kierowca nieprzytomny leży na kierownicy – opowiada Anna Wolan, egzaminatorka WORD. Wraz z innymi egzaminatorami, którzy byli akurat na placu manewrowym wyciągnęła kierowcę z samochodu i przystąpiła do reanimacji. Najpierw własnoręcznie, później za pomocą defibrylatora, w który wyposażony jest ośrodek egzaminacyjny WORD Warszawa. – Jesteśmy przeszkoleni z udzielania pierwszej pomocy, także przy użyciu defibrylatora, ale ratowanie kogoś a ćwiczenia na fantomie to zupełnie inne emocje – przyznaje Anna Wolan. Egzaminatorką jest od 15 lat.

Egzaminowanego mężczyznę zabrała karetka, udało się go uratować.

defibrylator word

WORD Warszawa wyposażył ośrodki egzaminacyjne w defibrylatory już w 2016 r. Fot. brd24.pl

Rafał Grodzicki kierownik Wydziału Szkoleń i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego WORD w Warszawie zwraca uwagę, że egzaminatorzy WORD muszą być przygotowani do tego, by w razie potrzeby udzielić pomocy ubiegającym się o prawo jazdy. – Do egzaminu podchodzą osoby w różnym wieku – także starsi, w różnym stanie psychofizycznym, o różnym stanie zdrowia. Przy takim poziomie stresu jakiego doświadczają podczas egzaminu zawsze coś może się wydarzyć – podkreśla Rafał Grodzicki.

Warszawski WORD już w 2016 r. wyposażył wszystkie ośrodki egzaminacyjne w defibrylatory. W ośrodku na Odlewniczej został wczoraj użyty po raz pierwszy. Po akcji ratowniczej wrócił na swoje miejsce. – To nie jest sprzęt obowiązkowy, ale warto żeby takich defibrylatorów było jak najwięcej – dodaje Rafał Grodzicki.

Agnieszka Niewińska

Materiał powstał we współpracy z portalem.

BRD24 logo